Alarm na Lubelszczyźnie. Co oznaczają syreny i Alert RCB?

W nocy na terenie województwa lubelskiego uruchomiono syreny alarmowe w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę. Nad ranem policja znalazła w powiecie biłgorajskim lej i elementy niezidentyfikowanego obiektu. Wyjaśniamy, jak działa system wczesnego ostrzegania i co oznaczają sygnały alarmowe.

Alarm na Lubelszczyźnie. Co oznaczają syreny i Alert RCB?Alarm na Lubelszczyźnie. Co oznaczają syreny i Alert RCB?
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 DeFodi Images News
Magda Żugier

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) to państwowa jednostka podległa Prezesowi Rady Ministrów, pełniąca funkcję krajowego centrum zarządzania kryzysowego. Jej zadaniem jest monitorowanie zagrożeń, koordynowanie działań administracji oraz przekazywanie ostrzeżeń mieszkańcom w przypadku sytuacji mogących zagrażać życiu, zdrowiu lub mieniu.

RCB współpracuje z ministerstwami, służbami ratunkowymi, wojskiem i administracją publiczną. W jego strukturach pracują eksperci cywilni, funkcjonariusze służb oraz żołnierze Wojska Polskiego.

System wczesnego ostrzegania (SWO) służy do jak najszybszego informowania o zagrożeniach, takich jak gwałtowne zjawiska pogodowe, powodzie, pożary, awarie przemysłowe czy inne sytuacje kryzysowe. Jego celem jest przekazanie ostrzeżenia z odpowiednim wyprzedzeniem, aby możliwe było podjęcie działań ograniczających skutki zagrożenia, np. ewakuacji ludzi lub zabezpieczenia mienia.


WIDEO
Morawiecki alarmuje o „dziurze Tuska”. Pada kwota 300 mld zł


W Polsce informacje o zagrożeniach przekazywane są m.in. za pomocą Alertów RCB, syren alarmowych, komunikatów w radiu i telewizji, Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO), internetu oraz mediów społecznościowych.

Co oznaczają syreny alarmowe? Tak należy reagować

Jednym z elementów systemu wczesnego ostrzegania są syreny alarmowe. Ich zadaniem jest szybkie poinformowanie mieszkańców o zagrożeniu i umożliwienie podjęcia działań jeszcze przed jego nadejściem.

W Polsce obowiązują dwa podstawowe sygnały alarmowe:

  • Alarm powietrzny – modulowany dźwięk syreny (narastający i opadający) trwający 3 minuty. Oznacza zagrożenie z powietrza, np. atak lotniczy lub rakietowy.
  • Odwołanie alarmu – ciągły dźwięk syreny trwający 3 minuty. Oznacza, że zagrożenie minęło.

Po usłyszeniu alarmu należy przede wszystkim zachować spokój i stosować się do poleceń służb. Jeśli to możliwe, warto jak najszybciej udać się do schronu lub innego bezpiecznego miejsca.

W budynku najlepiej wybrać pomieszczenie oddalone od okien zamknąć drzwi i okna oraz śledzić komunikaty przekazywane przez radio, telewizję lub Alert RCB. W przypadku alarmu o skażeniu zaleca się dodatkowo ograniczyć kontakt z powietrzem zewnętrznym i uszczelnić pomieszczenie do czasu wydania dalszych instrukcji.

Należy pamiętać, że syreny alarmowe są również okresowo uruchamiane podczas ćwiczeń i testów systemów ostrzegania. O planowanych próbach mieszkańcy są zwykle informowani wcześniej przez lokalne władze lub służby.

Potężny huk na Lubelszczyźnie. Policja zabezpieczyła miejsce

W nocy mieszkańcy województwa lubelskiego usłyszeli głośne syreny alarmowe, które rozbrzmiewały przez około 10 minut. Kilkadziesiąt minut później służby otrzymały zgłoszenie o potężnym huku w powiecie biłgorajskim.

Jak przekazała policja, po godzinie 5 funkcjonariusze pomiędzy miejscowościami Tarnawa Kolonia i Tokary ujawnili na polu, około dwóch kilometrów od zabudowań, lej oraz porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu.

Teren został zabezpieczony. Na miejsce skierowano policjantów, kontrterrorystów oraz przedstawicieli Żandarmerii Wojskowej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Czynności w sprawie nadal trwają.

Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka przekazała Wirtualnej Polsce, że w powiecie biłgorajskim znajduje się miejsce wyglądające na punkt uderzenia.

Alarm poprzedził zmasowany atak lotniczy Rosji na Ukrainę. W odpowiedzi Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomiło polskie i sojusznicze myśliwce oraz samoloty wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w stan najwyższej gotowości.

- Wszystko wskazuje na to, że to była rosyjska rakieta - mówi Wirtualnej Polsce osoba z rządu. Obiekt wciąż badają pirotechnicy.

Wybrane dla Ciebie